Wieczorem ponakładaliśmy na siebie po pół szafy, zaopatrzyliśmy się w termos pełen Gluehwein (tutejszego grzańca), wyciągneliśmy z domowych pieleszy naszego kolegę Matthiasa i poszliśmy 'tam, gdzie diabeł mówi dobranoc' czyli na pobliski Horemer. Bezksiężycowa noc i czyste niebo sprzyjało obserwacjom a wyniki naszych pierwszych fotograficznych łowów na meteory zamieszczamy poniżej...
Geminidy są pozostałością po planetoidzie 3200 Faeton. Poruszają się z prędkością około 35 km/s, ich radiant znajduje się w gwiazdozbiorze Bliźniąt w siądztwie Kastora i Polluksa. W roku 2004 odwiedziły Ziemię w dniach 7-17 grudnia a maksimum roju przypadło na późną noc i wczesny ranek 13/14 grudnia. My na czas obserwacji wybraliśmy sobie mroźny, bezksiężycowy wieczór 13 grudnia i nie zawiedliśmy się. Przewidywano, że w ciągu godziny na niebie zauważalnych może być nawet do 120 obiektów. Niestety, zobaczyć meteoryt to jedno (zabrakło nam już życzeń do wypowiadania w myślach na widok kolejnych spadających gwiazd...), ale sfotografować go... to już trudniejsze zadanie...
Zdjęcie po lewej stronie to jedyny meteoryt jaki udało nam się 'złapać'. W nagrodę jednak przemknął on w pobliżu jednego z najpiękniejszych gwiazdozbiorów - lśniącej dużymi niebieskimi i czerwonymi gwiazdami Kasjopei (Cas). W lewym górnym rogu zdjęcia widoczny jest Mirfak należący do gwiazdozbioru Perseusza (alfa-Per) (zdjęcie zostało zrobione o godzinie 23:28.30 w Tybindze a czas ekspozycji sterowany ręcznie wynosił 35 sekund, ISO 400).
Zdjęcie po prawej stronie przedstawia natomiast smugę pozostawioną przez samolot poruszający się po nocnym niebie. Takich 'łupów' mieliśmy znacznie więcej, ale łatwo odróżnić je od prawdziwych meteorytów, ponieważ światła samolotu pulsują. Samolot uchwycony został w pobliżu niewielkiego i niezbyt jasnego gwiazdozbioru Jaszczurki (Lac). Kadr ograniczają od dołu Deneb w gwiazdozbiorze Łabędzia (alfa-Cyg) a od góry z lewej Caph należący do gwiazdozbioru Kasiopei (beta-Cas). Widoczna jest też znaczna część gwiazdozbioru Cefeusza z leżącym tuż przy prawym brzegu zdjęcia Alderaminem (alfa-Cep) (zdjęcie zostało wykonane o godzinie 23:34.52 w Tybindze a czas ekspozycji sterowany ręcznie wynosił 22 sekundy, ISO 400)
Okolice nieba przedstawione na zdjęciach pokazuje też zamieszczna poniżej mapa wygenerowana przy pomocy programu kstars http://edu.kde.org/kstars
... A mówią ludzie i mówią uczenie,
że to nie gwiazdy, lecz lecą kamienie...
Dla zainteresowanych obserwacjami podajemy (na postawie Tablic matematycznych, fizycznych, chemicznych i ...) listę głównych rojów odwiedzających Ziemię: