strona istnieje od: 2001-02-08
ostatnia aktualizacja: 2007-03-12
liczba zdjęć: 4376
liczba relacji: 56

Bebenhausen 2003-2005

Strona glówna    
||| miejsce w konursie Podium Republika
Niedzielna pustka i cisza w opactwie, jesienny dzień z lekko zamglonym światłem chłodnego już słońca i spokojny nastrój surowych wnętrz sprawiły że opactwo w Bebenhausen wywarło na nas duże wrażenie, którego nie przebiła później nawet wizyta w słynnym Maulbronn ...
Bebenhausen Bebenhausen - dziedziniec Mury opactwa Bebenhausen - dziedziniec
Niebieski Salon Wnętrze Jagdschloss Wnętrze Jagdschloss
Wnętrze Jadgschloss Korytarz w Jagdschloss Zabudowania klasztorne Dziedziniec z krużgankami
Krużganek klasztorny Kościół klasztorny Refektarz Letni Wyjście z Refaktarza Letniego na krużganek
Sala Braci Świeckich W Bebenhausen Sklepienie w Sali Kapituły Wieża kościoła
Refektarz Zimowy Krużganek klasztorny Ambona w kościele klasztornym Dziedziniec klasztoru
Opactwo w Bebenhausen wiosną Bebenhausen Kościół klasztorny Opactwo w Bebenhausen wiosną

Część zdjęć prezentowanych w galerii jest dziełem Doroty (siostry Uli), która zwiedziła Bebenhausen latem 2004 roku.

26 października 2003

Po trzech tygodniach pobytu w Tybindze udało nam się już całkiem nieźle zorientować w 'geografii turystycznej' najbliższej okolicy i postanowiliśmy zwiedzić, tym razem już bez pomocy naszych nowych znajomych z kliniki, opactwo w Bebenhausen. Bebenhausen jest wioską leżącą na północ od Tybingi, która administracyjnie została już wchłonięta przez Tybingę, jednak wciąż jest od niej oddzielona wzgórzami i lasem, dzięki czemu zachowała spokojny nastrój i malowniczy wygląd. Z Tybingę łączą ją dwie linie autobusowe, numer 826 i 828 jednak znacznie przyjemnej wybrać się tam pieszo przez las, ze wzgórza, na którym leży miasteczko studenckie. Trzykilometrowy spacer ścieżką przez las znakomicie przygotowuje do wejścia w mury klasztoru. Tuż przed zejściem do Bebenhausen, droga prowadzi skajem łąki, skąd podziwiać można opactwo w całej okazałości.

Klasztor cystersów powstał tu już w 1190 roku, na miejscu zgromadzenia norbertanów, którzy osiedli tu 10 lat wcześniej (z dokumentów historycznych wynika, że zostali oni sprowadzeni przez Rudolfa z Tybingi i osiedleni w Bebenhausen, ponieważ ich reguła dopuszczała pochowanie osób świeckich na terenie klasztoru, a Rudolf chiał na terenie opactwa umieścić grobowiec rodzinny). Osiedleni tu cystersi przybyli z opactwa Schönau koło Heidelbergu.
Opactwo przetrwało do dziś, początkowo surowe i skromne jak tego wymagała reguła, stopniowo rozbudowywane z biegiem czasu i dziś reprezentuje niezwykłą mieszankę średniowiecznych kamiennych murów z przybudówkami i nadbudówkami z muru pruskiego oraz ażurową wieżą w kształcie korony, dodaną w XV wieku - siedem wieków historii architektury. Całość jest jednak bardzo malownicza i zarazem refleksyjna.

My rozpoczęliśmy zwiedzanie od znajdującego się na terenie opactwa zamku myśliwskiego Jagdschloss królów Wirtembergii Dawniej budynek ten był klasztornym domem gościnnym (powstał w XVI wieku z inicjatywy opata Johanna von Fridingen), jednak w XIX wieku przebudowano go i urządzono luksusowo na potrzeby ówczesnego władcy Wirtembergii, króla Fryderyka I (panującego w latach 1806-1816). Zamek zamieszkiwali następnie kolejni królowie, syn Fryderyka Wilhelm I (panujący w latach 1816-1864), Karol (panujący w latach 1864-1891) wraz z żoną Olgą oraz Wilhelm II (panujący w latach 1891-1921) z żoną królową Charlotte. Bogato wyposażone pokoje z pięknie zdobionymi ścianami, meblami, piecami oraz licznymi trofeami myśliwskimi udostępnione zostało do zwiedzania w roku 1986. Zwiedza się z przewodnikiem, niestety tylko po niemiecku, ale obcokrajowcy mogą przy wejściu wypożyczyć opis kolejnych pomieszczeń w języku angielskim.

Na parterze znajdują się trzy pokoje reprezentacyjne - Salony Zielony, Niebieski oraz Czerwony, na piętrach pokoje prywatne i gościnne połączone korytarzem stanowiącym galerię trofeów myśliwskich. Zwiedzenie zamku zajmuje około godzinę.

Po zwiedzeniu zamku wróciliśmy do kasy biletowej, zlokalizowanej w danej kuchni klasztornej, przy której znajduje się wejście na teren klasztoru. Klasztor zwiedza się bez przewodnika a trasa zwiedzania biegnie wokół dziedzińca i umożliwia wejście do kilku pomieszczeń w krużgankach, m.in. Do przepięknego Refektarza Letniego (niem. Sommerrefektorium) oraz dormitorium a także do kościoła klasztornego. Refektarz Letni, jest pierwszym pomieszczeniem, do którego trafia zwiedzający, jeśli po wejściu na krużganek, zadecydował pójść w prawo. Pomieszczenie, które oglądamy powstało w 1335 roku, po pożarze, który zniszczył poprzedni refektarz. Większość elementów wystroju pochodzi z późniejszych wieków, płyty podłogowe nawet z wieku XIX, ale uważny obserwator odnajdzie ślady wcześniejszej budowli, pamiętające rok 1230.

Warto wiedzieć, że Refektarz Letni, w którym dziś odbywają się koncerty, jest uważany za jeden z najpiękniejszych przykładów architektury gotyckiej w Niemczech. Barwne, ozdobione motywami roślinnymi i zwierzęcymi sklepienie, podtrzymują tu trzy niemal filigranowe kolumny bez kapiteli. W złotych XIX-wiecznych medalionach zwornikowych umieszczono symboliczne motywy (na przykład lwicę z młodymi symbolizującą Chrystusa, dziewicę z jednorożcem - symbol czystości Marii, Feniksa - symbol zmartwychwstania Jezusa czy pelikana karmiącego młode własną krwią - symbol ofiary Chrystusa) oraz portrety proroków z cytatami oraz aniołów z instrumentami muzycznymi a na surowych kamiennych ścianach herby.
Łuk nad wejściem do Refektarza zdobi kopia malowidła Maria na tronie salomonowym. Patronkę zgromadzenia zasiadającą na tronie mądrości otacza osiem alegorycznych postaci symbolizujących przypisywane jej cnoty. Oryginał malowidła wykonany prawdopodobnie w latach 1330-40 (być może w Esslingen) znajduje się obecnie w galerii narodowej Staatsgalerie w Stuttgarcie.
Naprzeciw wejścia do refektarza znajduje się pomieszczenie dawnej krytej studni, w której mnisi obmywali ręce przed posiłkami. Ciekawostką jest tu krokszyn przedstawiający błazna lub człowieka z oślimi uszami trzymającego lustro - umieszczony tu dowcipnie przez budowniczego pokazuje miejsce, w którym popełnił on błąd, przez co budowla nie jest w pełni symetryczna...

Drugim imponującym wnętrzem jest jasna nawa kościoła klasztornego pochodzącego z 1228 roku, w której wciąż odczuwalny jest pierwotny, romański charakter budowli. W XIV wieku opat Konrad z Lustnau przebudował kościół w stylu gotyckim. Ażurowa wieża została dobudowana w latach 1407-1409. Nawa główna, niegdyś dłuższa o jedną trzecią została skrócona w 1537 roku w czasach reformacji i częściowo odbudowana w latach 1566-68. Dwa obiekty, które najbardziej zwracają uwagę, to niezwykła ambona powstała w latach 1560-97 (niezbyt piękna, ale nietypowa ...) za czasów pierwszego protestanckiego opata Eberharda Bidembacha oraz ogromne wschodnie okno z witrażami z XIV wieku zachowanymi niestety tylko częściowo i tylko w maswerku.

Wędrując krużgankami klasztoru zwiedzający może 'zajrzeć' także w bardziej przyziemne strefy mnisiego życia - zwiedzić ogrzewany Refektarz Zimowy (niem. Winterrefektorium) z 1510 roku, mniej uroczysty, bardziej 'codzienny' w którym łatwiej wyobrazić sobie zakonników podczas posiłku, połączoną z nim salę Refektarza Braci Świeckich (niem. Laienrefektorium), gdzie przedstawione są techniki otrzymywania farb, a przede wszystkim Dormitorum, w którym zajrzeć można do cel i biblioteki. Jeśli tylko trafimy tam w spokojny dzień, gdy nie depczą nam po piętach tłumy turystów, pomieszczenia te pozwalają na chwilę cofnąć się w czasie ...

Kolejne interesujące wnętrze, to wczesnogotycka Sala Kapituły (niem. Kapitelsaal), ukończona w latach 1225-1228 z jeszcze jakby romańsko-ciężkimi sklepieniami i masywnymi kolumnami. W podłodze tego pomieszczenia odnaleźć można zatarte przez czas płyty nagrobne dawnych opatów, w tym najstarsze: płytę z 1223 roku kryjącą prochy budowniczego klasztoru, opata Bertholda oraz drugą, fundatora samego założenia - Rudolfa z Tybingi (zm. w 1219 roku) i jego żony Mechtyldy, pozbawione ozdób i inskrypcji. Podobne, masywne sklepienia znajdują się w surowych pomieszczeniach Parlatorium, sąsiadującego z Salą Kapitulną i w Sali Braci Świeckich (niem. Bruderhalle), w stylu wczesnego gotyku, w południowo-wschodnim narożniku

Warto może jeszcze wspomnieć, że w latach 1556-1806 w murach opactwa działała klasztorna szkoła protestancka, jedna z czterech takich wyższych szkół w Witrembergii. Studiował w niej m. in. Friedrich Schelling, filozof, którego myśli miały wpływ na Schopenhauera, Nietzschego, Freuda, Kierkegaarda i Heideggera. Natomiast po wojnie, w okresie od 1946 do 1952 roku obradował tu parlament Witermbergii. Dopiero w 1975 roku cały kompleks uznany został za zabytek historyczny.

Musimy tu przyznać że niedzielna pustka i cisza w opactwie, jesienny dzień z lekko zamglonym światłem chłodnego już słońca i spokojny nastrój surowych wnętrz sprawiły że opactwo w Bebenhausen wywarło na nas duże wrażenie, którego nie przebiła później nawet wizyta w słynnym Maulbronn, uważanym za najlepiej zachowane opactwo średniowieczne w Niemczech, umieszczonym jako całość na liście UNESCO a znanym chyba głównie dzięki powieści Hermanna Hessego Narcyz i Złotousty...


Warto wiedzieć
  • Zamek czynny jest w godzinach:
    wtorek-piątek: 9.00-11.00 i 14.00-17.00
    w soboty i niedzele 10.00-11.00 i 14.00-17.00
    wejście możliwe tylko w grupie z przewodnikiem i organizowane co godzinę

  • Opactwo jest czynne w godzinach:
    wtorek-piątek: 9.00-12.00 i 14.00-18.00
    w soboty i niedzele 9.00-18.00
    wejście indywidualnie możliwe

  • W zamku i w opactwie wolno fotografować

  • Ceny biletów do zamku:
    ulgowy 2.00 euro, normalny 4.00 euro

  • Ceny biletów do opactwa:
    bez przewodnika - ulgowy 1.50 euro, normalny 3.00 euro
    z przewodnikiem - ulgowy 2.00 euro, normalny 4.00 euro
    można wykupić też bilet do obu obiektów: ulgowy 2.70 euro, normalny 5.50 euro

  • O zamku i opactwie więcej dowiedzieć możecie się ze strony Schloesser Magazin, www.schloesser-magazin.de,
Powrót © 2010 Gwarki Górskie