strona istnieje od: 2001-02-08
ostatnia aktualizacja: 2007-03-12
liczba zdjęć: 4376
liczba relacji: 56

Orla Perć 2003
Prezent urodzinowy

Strona glówna    
||| miejsce w konursie Podium Republika
Od kilku lat chodziło nam po głowie, żeby spróbować przejść całą Orlą Perć - najtrudniejszy i najbardziej 'honorny' szlak tatrzański w ciągu jednego dnia... Udało nam się to zrealizować dokładnie w dwudzieste piąte urodziny Uli...
[ Kasprowy Wierch - Świnica - Zawrat - Kozi Wierch ] »Kozi Wierch - Granaty - Krzyżne - Hala Gąsienicowa - Kuźnice« 
Przeł. Beskid widok na Świnicę widok ze Świnicy Zadni Staw
widok na Przeł. Karb Świnica i Niebieska Turnia Orla Perć widok na Giewont ponad granią Kościelców
Zamarła Turnia Kozia Przełęcz Kozia Przełęcz Kozia Przełęcz
na Orlej Perci widok na Granaty Dolina Pięciu Stawów widok na Świnicę
[ Kasprowy Wierch - Świnica - Zawrat - Kozi Wierch ] »Kozi Wierch - Granaty - Krzyżne - Hala Gąsienicowa - Kuźnice« 

Orla Perć - szlak wyznakowany w latach 1903-1906 staraniem i nakładem finansowym księdza Walentego Gadowskiego jest najtrudniejszym szlakiem tatrzańskim. Przewodniki zwykle zalecają pokonywanie go, w co najmniej dwóch etapach, korzystając z licznych szlaków łącznikowych wytyczonych w latach (1904-1911). Jednak mając dobrą kondycję i obycie z przepaściami można pokusić się o pokonanie go za jednym zamachem - to naprawdę duża satysfakcja.

My ułatwiliśmy sobie nieco zadanie wydostając się na wierzchołek Kasprowego Wierchu (1987 m) - początek trasy - kolejką linową. Być może spróbowalibyśmy również tą część pokonać pieszo gdyby nie to, że wycieczka połączona była z w obserwatorium - musieliśmy tam wymienić pojemniki na CO2, co zajmuje niestety trochę czasu a same pojemniki, dość ciężkie trzeba było wytaszczyć na górę i co gorsza zabrać ze sobą na dalszą trasę...

Po uporaniu się z obowiązkami o 9.00 wyruszyliśmy na szlak (radzimy jednak wybrać się wcześniej, sami byśmy to zrobili gdyby tylko się dało). Początkowo prowadzi on szeroką drogą na Suchą Przełęcz (1950 m) i Beskid (2012 m) - pierwszy punkt na trasie, gdzie przekraczamy wysokość 2 km nad poziomem morza. Warto stamtąd spojrzeć za siebie na oddalający się wierzchołek Kasprowego Wierchu z bryłami górnej stacji kolejki i obserwatorium i leżące za nim Tatry Zachodnie. Dalej szlak staje się węższy i prowadzi na Przełęcz Liliowe (1952 m). Przełęcz stanowi granicę pomiędzy Tatrami Zachodnimi i Wysokimi a ponadto jest to ostatni punkt na Orlej Perci, leżący poniżej 2000 m n.p.m.
Z Przełęczy Liliowe ścieżka po niedługim podejściu wyprowadza nas na stoki Skrajnej Turni, którą, podobnie jak kolejną Pośrednią Turnię trawersujemy docierając do rumowiska skalnego, z którego w pełnej okazałości podziwiać możemy Świnicę piętrzącą się ponad Przełęczą Świnicką (2051 m).
Schodząc na przełęcz można odnieść wrażenie, że ściana Świnicy rośnie nad nami... Pokonanie 300 metrów skały wznoszących się stromo nad przełęczą zajmuje według przewodnika około 45-50 minut, ale jest to ładna wspinaczka dająca przedsmak tego, co czeka nas dalej - na "właściwej" Orlej Perci...
Po bardzo stromym etapie szlak omija pierwszy wierzchołek i łagodniej wyprowadza pod drugi (trzeba na niego podejść kawałek po ubezpieczeniach a następnie wrócić do głównego szlaku). Widok ze Świnicy (2301 m), najwyższego punktu na naszej trasie, należy do najwspanialszych panoram w Tatrach Polskich - sięga od Rohaczy w Tatrach Zachodnich po Tatry Bielskie na wschodzie a u stóp lśni przepięknym błękitem Zadni Staw...
My na wierzchołku odpoczęliśmy tylko kilka chwil pamiętając o czekającej nas jeszcze bardzo długiej trasie. Szybko zaczęliśmy więc schodzić gwałtownie opadającą i w wielu miejscach ubezpieczoną łańcuchami ścieżką ale niestety w kilku miejscach utknęliśmy w 'zatorach ludzkich' i znaleźliśmy się na słynnej przełęczy Zawrat (2159 m) dopiero po 50 minutach. Jak dotąd szliśmy z Kasprowego 2 godziny.
Z Zawratu także wystartowaliśmy po króciutkim odpoczynku, ponieważ niebezpiecznie zaczęły się do niego zbliżać owe 'zatory'.
Zaczęliśmy więc podejście w kierunku Koziego Wierchu - początkowo szybciutko wdrapaliśmy się na Mały Kozi Wierch (2228 m), skąd stromo ale krótko obniżyliśmy się do Zmarzłej Przełączki. Dalej na Zmarzłe Czuby i znów w dół na Zmarzłą Przełęcz (2126 m) na której stoi charakterystyczny kamień i z której przepięknie prezentuje się Zamarła Turnia. Pokonując jej spiętrzenie znów schodzimy - tym razem po drabince w wąską szczelinę Koziej Przełęczy (2137 m), gdzie przez kilkadziesiąt metrów towarzyszy nam szlak żółty.
Stąd rozpoczyna się najpiękniejszy etap wędrówki - długie i ubezpieczone w wielu miejscach łańcuchami i klamrami podejście na Kozie Czuby i dalej przez Kozią Przełęcz Wyżną na Kozi Wierch. Niestety na tym pięknym odcinku znów utknęliśmy za 'zatorami', pomstując na osoby, które wybierają się na ten szlak nie zdając sobie sprawy z jego trudności... W ten sposób spóźniliśmy się o pół godziny na Kozi Wierch (2291 m), najwyższy szczyt leżący w całości w Polsce, gdzie chcieliśmy uczcić moje urodziny...

[ Kasprowy Wierch - Świnica - Zawrat - Kozi Wierch ] »Kozi Wierch - Granaty - Krzyżne - Hala Gąsienicowa - Kuźnice« 

Warto wiedzieć
Powrót © 2010 Gwarki Górskie