Dolinę Szklarki zwiedziliśmy idąc czerwonym szlakiem, który zatacza
tu pętlę - po zachodniej stronie doliny prowadząc przez skalne ostańce a po
stronie wschodniej przez piękny las bukowy porastający jej strome zbocze i
objęty rezerwatem przyrody. Rezerwat ten ma 47,3 ha powierzchni, co plasuje
go wśród największych rezerwatów w okolicach Krakowa, i chroni starodrzew
buczyny karpackiej i grądu oraz roślinności kserotermicznej i rozrzucone w
lesie ostańce skalne. My wybraliśmy kierunek od zachodu na wschód - po stromym,
ale krótkim podejściu otwarła się przed nami panorama Płaskowyżu Ojcowskiego
z widocznymi jak na dłoni Skałami Sokołowymi oraz grupą ostańców zwanych
Ogrodzieńcem, chyba ze względu na ich łudzące podobieństwo do otoczenia
tamtejszego zamku. Widok jeszcze się poszerzył, gdy wdrapaliśmy się na Łysą
Skałę, gdzie zresztą warto posiedzieć dłużej gdyż na trasie nie ma więcej
takich punktów widokowych. Ze skały wpatrzeć można też prawie cały przebieg
czerwonego szlaku - niemal u stóp mamy drogę Gotkowice-Szklary, do której
musimy następnie zejść, dalej widoczna jest polna droga prowadząca w kierunku
Cisówek, oraz Chochołowe Skały (z krzyżem), które szlak omija.
Spod Cisówek znów roztacza się piękny widok a na Chochołowe Skały
przy odrobinie samozaparcia można wejść, ale trzeba przedrzeć się przez porastające
je gęste zarośla. Dalej szlak czerwony sprowadza obok kilku gospodarstw na
dno doliny, którą biegnie później około 500 m by wprowadzić nas na przeciwległe
zbocze. My oszczędziliśmy sobie chodzenia po szosie wchodząc na nie nieznakowaną
ścieżką zaczynającą się za niewielką kładką. Zbocze doliny usiane jest skałami
rozrzuconymi malowniczo w, pięknym o tej porze roku, bukowym lesie - z żadnej
ze skał nie roztacza się jednak szersza panorama, ponieważ widoki ograniczają
gałęzie drzew. Największe zagęszczenie skał znajduje się przy zejściu do szosy,
którą przyszliśmy z Łazów. Jedna z pierwszych skał tej grupy (w jej pobliżu
znajduje się paśnik) jest wyjątkowo ciekawa - rozdzielona na pół niesamowitą
szczeliną.