strona istnieje od: 2001-02-08
ostatnia aktualizacja: 2007-03-12
liczba zdjęć: 4376
liczba relacji: 56

Dolinki Podkrakowskie 2003

Strona glówna    
||| miejsce w konursie Podium Republika
»Wstęp«  »Skałki Twardowskiego i Zakrzówek«  »Dolina Będkowska i Szklarki«  »Skała Kmity i stawy w Podkamyczu«  [ Jaskinia Wierzchowska- Dolina Kluczywody - Dolina Bolechowicka - Dolina Kobylańska: » --1-- «  » --2-- «» --3-- «  ]»Zimny Dół, Dolina Półrzeczki i Dolina Mnikowska« 
Jaskinia Mamutowa Jaskinia Mamutowa 'Smoczy kamień' Dolina Kluczwody
Ruiny zamku rycerskiego Widok ze Skał Zamkowych Skały Zamkowe Dolina Kluczwody
Leśna Baszta Dolina Kluczwody Dolina Bolechowicka Dolina Bolechowicka
Wodospad Dolina Bolechowicka Brama Bolechowicka Brama Bolechowicka
»Wstęp«  »Skałki Twardowskiego i Zakrzówek«  »Dolina Będkowska i Szklarki«  »Skała Kmity i stawy w Podkamyczu«  [ Jaskinia Wierzchowska- Dolina Kluczywody - Dolina Bolechowicka - Dolina Kobylańska: » --1-- «  » --2-- «» --3-- «  ]»Zimny Dół, Dolina Półrzeczki i Dolina Mnikowska« 

Po obejrzeniu Jaskini Dzikiej nadszedł czas na bardzo ciekawą Jaskinię Wierzchowską Dolną zwaną Mamutową. Pierwsza wzmianka o tej jaskini pochodzi z 1873 roku, kiedy Jan Zawisza przeprowadzał w niej badania namuliska. Badania tej jaskini podejmowane były aż do 1973 roku i doprowadziły do odnalezienia szczątków wielu zwierząt oraz narzędzi kamiennych. Odnaleziono tu między innymi cios mamuta, od którego ukuto nazwę Jaskinia Mamutowa odróżniającą tę jaskinię od położonej w pobliżu Wierzchowskiej Górnej. Jaskinia Mamutowa ma 105 m długości. Za obszernym otworem znajduje się rozległa komora, której strop uległ częściowemu zawaleniu, wskutek czego powstał niezwykły łuk skalny. Do dalszej części jaskini prowadzi kilka odgałęzień. Na końcu jednego z nich znajduje się przejście do salki odkrytej w 1992 roku.

Po zwiedzeniu Jaskini Mamutowej powędrowaliśmy dalej w głąb Doliny Kluczwody. Trasa prowadziła teraz drogą asfaltową przez miejscowość Wierzchowie szlakiem znakowanym na czarno. Po około 2 km szlak opuścił szosę w pobliżu miejsca będącego dawną granicą zaborów austriackiego i rosyjskiego - miejsce to upamiętnia tablica i odtworzone przez tutejszych mieszkańców słupy graniczne. W skałce na skraju posesji, przy której umieszczono słupy zwraca uwagę jeszcze jedno - groźny smok, na szczęście unieruchomiony przygniatającym go głazem...
Wchodzimy teraz w dzikszy odcinek doliny - wzniesienie po prawej stronie objęte jest rezerwatem przyrody "Dolina Kluczwody" i zwiedzić je można idąc okrężnym szlakiem zielonym. Rezerwat ten ustanowiono w 1989 roku, ma on 35,22 ha powierzchni i chroni grąd i buczynę karpacką oraz występującą tu w runie lilię złotogłów.
Kilkaset metrów dalej stanęliśmy pod urwistą skałą zwaną Skałą Zamkową. Na jej wierzchołku w 1994 roku odsłonięto ruiny średniowiecznego zameczku. Jego budowę zapoczątkował w XIV wieku Jan Syrokomla, ówczesnego właściciela leżącego nieopodal Białego Kościoła. Podczas budowy osunął się fragment zbocza i budowa nie została ukończona. Na szczyt Skały Zamkowej prowadzi nieznakowana, ale wyraźna ścieżka a nawet schody a roztacza się stamtąd ładna panorama leżącego u jej stóp odcinka Doliny Kluczwody.
Po krótkim odpoczynku zeszliśmy ze skały i ruszyliśmy czarnym i towarzyszącym mu teraz niebieskim szlakiem w głąb doliny. Zaraz też dowiedzieliśmy się skąd pochodzi dziwna nazwa doliny - strumyk płynący jej dnem meandruje tam rzeczywiście niesamowicie i w sposób trudny do niezauważenia...
Ładna i spokojna dolinka prawie w całości jest zalesiona, na jej dnie pojawiają się gdzieniegdzie niewielkie polanki, ale jej środkową część zajmuje prywatna posesja (być może ośrodek wypoczynkowy), co nieco psuje jej urok. W tym odcinku zresztą szlak nie biegnie dnem doliny, tylko jej stromym zboczem prowadząc na jedną z nielicznych tu skał - Leśną Basztę, skąd podziwiać można panoramę doliny i znajdującą się w przeciwległym zboczu Turnię Potockiego.
Po zejściu z Baszty opuściliśmy dolinę idąc przez chwilę szlakiem niebieskim a później skręcając w miejscowości Gacki na czerwono znakowany szlak rowerowy, którym, a częściowo szosą, przeszliśmy do miejscowości Zelków, by stamtąd żółtym szlakiem zejść do Doliny Bolechowickiej.

Zwiedzając Dolinę Bolechowicką od strony miejscowości Zelków, szybko przekonalismy się, że okoliczni mieszkańcy nie respektują faktu, że dolina, będąca tu jeszcze głębokim wąskim wąwozem, objęta jest ochroną jako rezerwat przyrody (21,31 ha powierzchni, rok powołania 1968) - dno wąwozu usłane jest mnóstwem śmieci... Na szczęście wystarczy odejść kilkadziesiąt metrów od domostw, aby móc podziwiać uroczą dolinkę poszerzającą się z każdym krokiem w kierunku wylotu. Początkowo zalesione, strome zbocza przekształcają się w ścianki skalne a na dnie dolinki pojawia się strumyk tworzący dwa niewielkie wodospady spływające po progach skalnych.

Od najstarszych mieszkańców Bolechowic usłyszeć można historię o nawałnicy, jaka nawiedziła tę okolicę pod koniec wojny. Ponoć strumyk wezbrał wtedy bardzo gwałtownie i wyżłobił wąwóz przecinający obecnie wioskę. Spod ziemi odsłonięty został wówczas głaz przypominający łeb diabła. Zasypano go dopiero gdy potok uspokoił się na dobre.

Wędrówka dolinką zajmuje zaledwie pół godziny - jest to jedna z najmniejszych dolinek podkrakowskich - liczy tylko 1,5 km długości.
Wydaje nam się, że warto mimo wszystko zwiedzić ją od strony Zelkowa. W ten sposób na sam koniec zostawiamy sobie jej największą atrakcję - około 30-metrowej wysokości skały tworzące tzw. Bramę Bolechowicką - najbardziej efektowną tego typu formę skalną w obrębie dolinek podkrakowskich.
Brama Bolechowicka jest bardzo atrakcyjnym rejonem wspinaczkowym i w sezonie jest dosłownie oblepiona wiszącymi na linach horolezcami. Swoje kursy realizują tu różne szkoły wspinaczki a w okolicznych miejscowościach bez trudu można znaleźć nocleg.

Napatrzywszy się do syta na przepiękną Bramę powędrowaliśmy dalej żółtym szlakiem przez Karniowice do Doliny Kobylańskiej (ok. 2,5 km).

»Wstęp«  »Skałki Twardowskiego i Zakrzówek«  »Dolina Będkowska i Szklarki«  »Skała Kmity i stawy w Podkamyczu«  [ Jaskinia Wierzchowska- Dolina Kluczywody - Dolina Bolechowicka - Dolina Kobylańska: » --1-- «  » --2-- «» --3-- «  ]»Zimny Dół, Dolina Półrzeczki i Dolina Mnikowska« 

Warto wiedzieć

Jak dojechać

  • Do Jaskini Wierzchowskiej najlepiej dojechać z Krakowa którymś z autobusów jadących do Olkusza przez Przeginię, wysiadając na przystanku PSK Murownia, skąd żółtym szlakiem w 10 minut można dostać się do jaskini. Decydując się przebyć proponowaną przez nas trasę w przeciwnym kierunku można dojechać autobusem PKS do Będkowc. Warto wiedzieć, że autobusy te wyjeżdżają z Krakowa przez Rondo Bronowicke i tam można do nich wsiąść.
  • Wracając z okolic Będkowic warto wiedzieć, że autobus wjeżdża do Krakowa przez Rondo Bronowicke a dalej przez ul. Królewską, mieszkając w tej części Krakowa (dotyczy to np. mieszkańców naszego Miasteczka Studenckiego), można tam wysiąć i oszczędzić sobie podróży na dworzec PKS i z powrotem).
  • rozkład jazdy autobusów PKS Kraków, www.pks.krakow.pl,
  • Do Bolechowic, Kobylan i Kraniowic kursują z Krakowa prywatne autobusy nr 20 (z Bronowic). Do Bolechowic i Zelkowa kursuje też autobus miejski 248
  • Do samych Kobylan dojechać można busem nr 21
Powrót © 2010 Gwarki Górskie