strona istnieje od: 2001-02-08
ostatnia aktualizacja: 2007-03-12
liczba zdjęć: 4376
liczba relacji: 56

Wycieczki

Strona glówna    
||| miejsce w konursie Podium Republika
Rok - 1998 - 1999 - 2000 - 2001 - 2002 - 2003 - 2004 - 2005 - 2006 - 2007 - 2008 - 2009 - 2010
Italia 2006
Pretekstem do tej wyprawy była znowu... konferencja. Tym razem na Sycylii. No a jak tu być na Sycylii i nie wejść na Etnę? Być we Włoszech i nie zobaczyć Rzymu? Być w Rzymie i nie zobaczyć papieża? Stop, wróć... Być w Rzymie i nie wejść na najwyższy szczyt Watykanu...
Großglockner - Triglav - Wenecja
Plany były wspaniałe... Dwa tygodnie urlopu w Alpach: najpierw Wysokie Taury - rozgrzewka na Großvenedigerze i atak na Großglockner. Dalej trochę łagodniej - dwa trzy dni w Alpach Julijskich, później relaks w Wenecji a na koniec jakieś rozpoznanie w Chamonix. A nuż w przyszłym roku spróbujemy Mont Blanc ;-) ...
Niestety jak zwykle pogoda wypłatała nam figla. Przez cały lipiec ledwie znosiliśmy upał, nadganiając z pracą, żeby móc w sierpniu zrealizować plan. I oczywiście w ostatnich dniach lipca wyżowa pogoda się załamała. W górach nasypało śniegu a w Tybindze przez całe dnie padał deszcz... Co tydzień w piątek z nadzieją przeglądaliśmy wszystkie prognozy pogody i co tydzień odkładaliśmy na półki spakowany już sprzęt.

Großer Daumen
Weekendowy wypad do Oberstorfu był naszą ostatnią rozgrzewką przed planowaną na sierpień wyprawą na Großglockenr - najwyższy szczyt Austrii. Choć na wierzchołku Großer Daumena uświadomiliśmy sobie, że podejście na austriackiego kolosa zaczynać będziemy niewiele niżej niż teraz siedzimy...
Zugspitze
Plama na honorze zmazana! Po dwóch latach od niefortunnej Zugspitze Expedition, która zakończyła się wyjazdem na najwyższą górę Niemiec kolejką zębatą, wreszcie wdrapaliśmy się tam o własnych siłach...
Szkocja 2006
Szkocja kusiła nas już od dawna krajobrazami i zamkami owianymi tajemniczymi legendami. Tym razem lont podpalił jednak nasz szef, który od dziesięciu lat jeździ tam regularnie. Kilka miesięcy temu zapytał mimochodem, co byśmy powiedzieli wspólną na wyprawę na Ben Nevis w maju? Zdążyliśmy już o tym zupełnie zapomnieć, gdy któregoś dnia w połowie kwietnia, zawołał nas do swojego biura i... zastaliśmy go tam nad mapą Highlands...
Allgäuer Alpen 2006
Jak co roku, przez całą zimę nie mogliśmy się doczekać, kiedy wreszcie będzie można wybrać się w góry... Wreszcie przyszło ocieplenie, a w perspektywnie były cztery wolne dni na Święta Wielkanocne. Postanowiliśmy więc wyrwać się w okolice Oberstorfu, gdzie od dłuższego czasu utrzymywał się już tylko I/II stopień zagrożenia lawinowego.
Chorwacja 2005
Ten wyjazd zorganizowaliśmy tak, że nasi niemieccy koledzy byliby z nas dumni... Dlaczego? Otóż zdecydowaliśmy się na całą wyprawę ponieważ prawie pół roku wcześniej przypadkiem znaleźliśmy rewelacyjnie tanie połączenie lotnicze. Jeszcze niedawno śmialiśmy się w duchu z takich zagrań a teraz... Uczeń przewyższył mistrza... Na szczęście Chorwacja okazała się być warta podróży o każdej porze roku i jedno jest pewne: wrócimy tam zobaczyć więcej!
Lizbona 2005
Konferencja ESTRO, która odbyła się w Lizbonie w 2005 roku stała się dna nas okazją do zwiedzenia tej niesamowitej metropolii... Dwumilionowe miasto, ze świetnie rozwiniętą siecią komunikacji a z drugiej strony kryjące załuki o niemal peryferyjnej atmosferze, wszechobecne pranie łopoczące na wietrze pod oknami kamienic nawet w samym centrum miasta, wspaniałe potrawy z owoców morza i wyśmienite wina, których skosztować można w dziesiątkach kawiarenek na Chiado, Bairro Alto i Alfamie... O jak ciężko było stamtąd wrócić do pażdziernikowej szarej rzeczywistości Tybingi...
Grauspitz 2005
Grauspitz zdobyliśmy, jak to się mówi, rzutem na taśmę... Przez całe lato czyhaliśmy na pogodny weekend z planem: piątek jazda Tübingen - Malans, sobota: atak na Grauspitz, niedziela: spacer na Falknis i jazda powrotna. Niestety lato było wyjątkowo nieudane a w dodatku jak na złość, jeśli już trafiały się pogodne dni to w środku tygodnia... Nadzieję na zdobycie kolejnej perełki Korony Europy odebrały nam na koniec wieści z podtopionej Bawarii i zalanej Szwajcarii.
Hirsau i Calw 2005
Wycieczka pocieszenia... Tak można by w skrócie nazwać nasz wypad. Przez całe lato planowaliśmy z naszymi przyjaciółmi, Tomkiem i Martą, wybrać się na weekend w Alpy. I regularnie po pięknym i słonecznym tygodniu, który spędzaliśmy w biurach... złośliwie i niezawodnie nadchodził zimny i deszczowy weekend...
Stuttgart 2005
Stuttgart to najbliższe nam duże miasto w Niemczech, jednak przez grubo ponad rok, mimo że kusił Ogrodem Wilhelma, Staatsgalerie oraz muzeum Porsche i Mercedesa, odkładaliśmy wizytę w nim 'na później'... Aż do dnia kiedy zawitaliśmy tam niechcący zupełnie przypadkiem w niezbyt miłych okolicznościach... Ale o tym zamilczmy...
Odkąd mamy samochód wypady do Stuttgartu stały się łatwiejsze. Właśnie wróciliśmy ze zwiedzania goszczącej tam Armii Terakotowej oraz z wizyty w ZOO Wilhelma, ale z czasem strony te z pewnością ulegną rozbudowie...

Grecja 2005
Na ateńskim Akropolu
las kamiennych rośnie kolumn (...)
To z wierszyka z dzieciństwa. A jak Akropol wygląda naprawdę? Wspomnienia i zdjęcia z naszej pierwszej wycieczki po kraju opisanym przez Homera, przekopanym przez Schliemanna i ukochanym przez Byrona - od boskich szczytów Olimpu poprzez świątynie Aten i Peloponezu, po bizantyjskie klasztory w Meteorach...

Schwarzwaldzki Pochód Pierwszomajowy 2005
Jeszcze podczas studiów w Krakowie utarła się tradycja naszych pierwszomajowych wycieczek w Gorce. Teraz z dala od Polski postanowiliśmy odnowić ją w górach nieco podobnych do nich z charakteru, choć bardziej rozległych a w dodatku kryjących ruiny z czasów rzymskich, owianych legendami sięgającymi czasów średniowiecza a ukochanych przez poetów romantyzmu...
Nasze pierwsze, bogate we wrażenia, choć zdecydowanie za krótkie spotkanie z Czarnym Lasem...

Wielkanoc na dachu BENELUXu 2005
Skromnie, bo od 'karzełków' w Belgii, Holandii i Luksemburgu, rozpoczęliśmy realizację naszego planu zdobycia Korony Europy...
Tak naprawdę jednak, wdrapaliśmy się na nie tylko przy okazji zwiedzania doliny Mozeli i przełomu Renu oraz kilku historycznych miast niemieckich: rzymskiego Trewiru, Akwizgranu pamiętającego czasy Karola Wielkiego, szczycącej się wspaniałą katedrą Kolonii, oraz nadreńskich Koblencji i Moguncji no i 'niemieckiego Oxfordu' - Heidelbergu...

Maulbronn - Hirsau 2004
Już od dłuższego czas planowaliśmy krótki wypad do klasztoru w Maulbronn, uważanego za najlepiej zachowany i najbardziej imponujący średniowieczny zespół klasztorny na północ od Alp. Wspólnie z kolegą z klinki Matthiasem i jego przyjaciółką Anją oraz odwiedzającą nas właśnie w Tybindze Martą wybraliśmy się tam wreszcie pewnej pochmurnej i deszczowej październikowej soboty z nadzieją na bogate wrażenia...
Tübinger Entenrennen 2004
W październiku 2003 roku, dosłownie dwa dni po naszym przybyciu do Tybingi, na Nekarze odbyła się zupełnie dla nas niezrozumiała i zabawna impreza - Tübinger Entenrennen. 'Wyścig kaczek' okazał się być organizowany rokrocznie - tym razem wzięliśmy w nim udział. Ściślej, nasze kaczki wzięły udział...
Expedition Zugspitze 2004
Słowo 'expedition', w tytule zawera dużą dozę autoironii, o czym przekonacie się czytając nasze zeznania o sposobie w jaki zdobyliśmy najwyższy szczyt Niemiec, liczący 2964 m Zugspitze ... Niemiej ponad tygodniowa wycieczka po Badenii i Bawarii dostarczyła nam wielu wrażeń, zwiedzilismy Ulm, zatrzymaliśmy się na parę dni w słynnym Garmish- Partenkirchen, zajrzeliśmy jeszcze raz do Fuessen tym razem zwiedzając 'disneyowski' zamek Neuschwanstein, przejechaliśmy wzdłuż brzegu Jeziora Bodeńskiego zwiedzając urocze Lindau, nietypowy Affenberg a na koniec zatrzymując się w Konstanz ...
Maximilian Ritterspiele - Horb 2004
Doroczny turniej rycerski 'Maximilian Ritterspiele' odbywający się w leżącym niedaleko Tybingi miasteczku Horb, jeden z najbardziej wyjątkowych spektali nawiązujących do tradycji średniowniecznych w Niemczech
Mainau 2004
Tak się złożyło, że dwoje naszych najlepszych kolegów z kliniki w Tybindze studiowało w Konstancji, a budynki uniwesyteckie zlokalizowane są tam o przysłowiowy 'rzut beretem' od słynnej wyspy Mainau ... Trudno było oprzeć się ich namowom, że przynajmniej raz trzeba odwiedzić to miejsce ...
Strasbourg 2004
Podczas naszego pobytu w Niemczech, już dwukrotnie odwiedziliśmy stolicę polityki europejskiej - Strasbourg. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tego miasta...

Haigerloch 2003
Haigerloch, znane głównie ze znajdującego się tam pod koniec wojny laboratorium, w którym naukowcy niemieccy usiłowali przeprowadzić reakcję łańcuchową rozszczepienia jąder uranu. Niektórzy mówią, że były to tylko eksperymenty naukowe inni, że prace miały prowadzić do wyprodukowania bomby atomowej...
Sigmaringen 2003
Miasto Sigmaringen, po raz pierwszy wspomniane zostało w zapiskach historycznych w roku 1077. Znajduje się w nim gotycka forteca obronna, jedna z najważniejszych siedzib dynastii Hohenzollernów...
Füssen - Hohenschwangau - Neuschwanstein 2003
Jednodniowa wycieczka do bawarskiego miasteczka Füssen i romantycznych zamków Neuschwanstein i Hohenschwangau
Lichtenstein i Olgahöhle 2003
Zamek Lichtenstein, ze względu na swoje niezwykle malownicze położenie, jest wizytówką całego regionu. Bajkowa, romantyczna forteca wznosi się na urwistej skale nad miejscowością Honau około 12 km na południe od Reutlingen.
Bebenhausen 2003-2005
Niedzielna pustka i cisza w opactwie, jesienny dzień z lekko zamglonym światłem chłodnego już słońca i spokojny nastrój surowych wnętrz sprawiły że opactwo w Bebenhausen wywarło na nas duże wrażenie, którego nie przebiła później nawet wizyta w słynnym Maulbronn ...
Nastrojowy klasztor leży niespełna pół godziny drogi od naszego mieszkania w Tybindze, odwiedzamy go od czasu do czasu uzupełniając te strony o kojelne fotografie...

Burg Hohenzollern 2003-2005
Nasza pierwsza wycieczka w Niemczech... Dwa tygodnie po tym jak przyjechaliśmy do Tybingi na stypendium, jeden z naszych nowych kolegów zabrał nas w jesienną, słoneczną niedzielę do jednego z najciekawszych zamków w okolicy, romantycznej, XIX-wiecznej twierdzy Burg Hohenzollern, wznoszącej się na jednym z odosobnionych wzgórz na krawędzy Jury Szwabskiej. Jakie było nasze zaskoczenie, gdy zamek okazał się być tym z okładki naszego przewodnika po Niemczech ...
Tübingen 2003-2005
Tybinga to uniwersytet. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że życie tego miasta zdominowane zostało przez rozwój uczelni imienia Karla Ebarharda założonej w 1477 roku. Miasto rozłożone na wzgórzach otaczających dolinę rzeki Neckar usiane jest budynkami i klinikami uniwersyteckimi a najpiękniejszy most na rzece, z którego roztacza się najładniejszy widok na miasto nosi imię założyciela uczelni...
Niżne Tatry - Słowacja 2003
Jesienna sześciodniowa wędrówka opustoszałym grzebietem Niżnich Tatr...
Orla Perć 2003
Od kilku lat chodziło nam po głowie, żeby spróbować przejść całą Orlą Perć - najtrudniejszy i najbardziej honorny szlak tatrzański w ciągu jednego dnia ale jakoś 'nie było okazji'... Aż w końcu trafiła się i to nie byle jaka - 25 urodziny Uli...


Praga i Skalne Miasta 2003
Obszerny opis Pragi - jednego z najpiękniejszych miast Europy - zilustrowany naszymi zdjęciami oraz kolejne odwiedziny w czeskich Skalnych Miastach...
Sklane Miasta 2001-2003
Bogato ilustrowany opis zwiedzania Skalnych Miast Adrspachu i Teplic oraz Broumowskich Ścian.
Jura Krakowsko-Częstochowska 2003
Wstyd się przyznać, ale Jura była dotąd naszą terra incognita, mimo że od pięciu lat mieszkamy w Krakowie... Wreszcie na skutek zbiegu okoliczności wybraliśmy się tam zamiast do... Rumunii...
Obrączkowe zaćmienie Słońca - 31 maja 2003 - Kasprowy Wierch
W ostatnim dniu maja 2003 nad Polską i znacznym obszarem Europy widoczne było częściowe zaćmienie Słońca. Jako że jest to wydarzenie stosunkowo rzadkie, a tym razem smaczku dodawała mu rozpoczęcie wraz ze wschodem słońca, postanowiliśmy nie przepuścić tej okazji. Co więcej, przyjrzeć się zjawisku bliżej z... Kasprowego Wierchu...
II Pochód Pierwszomajowy Luboń Wielki - Gorce 2003
Majowa wędrówka przez Luboń Wieki, Rabkę Zaryte, Olszówkę, Jasionów na Stare Wierchy... zakończona na Kasprowym Wierchu...
Dolinki Podkrakowskie 2003
Opis Dolinek Podkrakowskich i ciekawych miejsc w okolicy Krakowa
Ukraińska jesień - wrzesień 2002
Opis tygodniowego pobytu Marcina na Ukrainie
Hel 2002
Półwysep Helski - ten skrawek lądu o długości ponad 35 km i szerokości 200-1000 m jest miejscem unikatowym. Od kilku lat jeździmy tam we wrześniu, kiedy plaże już pustoszeją, morze zaczyna się burzyć a wiatr zachęca raczej do spacerów, nie do leżenia w grajdołku... Piesze przejscie Półwyspu Helskiego:
Malbork 2002
Galeria zdjęć z malborskiego zamku
2 x Komańcza : Beskid Sądecki - Beskid Niski - Bieszczady 2002
Szesnastodniowa wędrówka z Rytra na Tarnicę
Czeski Raj 2002
Tygodniowy pobyt w Czeskim Raju...
Sudety 2001
22 dni wędrówki przez Sudety:
I Pierwszomajowy Pochód Gorczański 2001
Jednodniowy wypad wiosenny w Gorce: Rabka - Turbacz - Łopuszna
Ciężkowice zimą 2001
Jednodniowy wypad do Skamieniałego Miasta - rezerwatu przyrody nieożywionej w Ciężkowicach k. Tarnowa
Beskidy 2000
17 dni w Beskidach
Góry Świętokrzyskie 2000
Jednodniowy wypad w Góry Świętokrzyskie: Święta Katarzyna - Łysica - Święty Krzyż - Nowa Słupia oraz Jaskinia Raj
Bratysława i elektrownia jądrowa Mochowce 2000
Dokąd wybierają się fizycy na wycieczkę?
Wyjazd zorganizowany przez nasz wydział - zwiedzanie elektrowni jądrowej w Mochowcach, Bratysławy oraz Czerwonego Klasztoru.

Całkowite zaćmienie Słońca '99
W skali całej kuli ziemskiej zaćmienia słońca zdarzają się często, jednak szerokość pasa całkowitego zaćmienia nigdy nie przekracza 269 km a w danym miejscu na Ziemi zaćmienia powtarzają się co około 300 lat - chcąc wiec je zobaczyć trzeba czasem udać się w podróż...

Jednodniowy wypad do Austrii na całkowite zaćmienie Słońca.

Sudety '99
20 dni w Sudetach...
Beskid Niski '98
Beskid Niski potrafi urzec chyba każdego... Nie ma tu skał i wspaniałych panoram, jest za to błoto po kolana i przedzieranie się przez gęstwiny na rzadko uczęszczanych szlakach a baza noclegowa prawie nie istnieje... Sama przyjemność...

Kilkudniowa wędrówka przez bezdroża Beskidu Niskiego: Krynica - Huzary - Lackowa - Wysowa - Radocyna - Nieznajowa - Barwinek

Plażą z Ustki do Rowów '98
Po męczących wakacjach w górach, warto wybrać się nad morze i wypocząć... Niestety, 'niektórzy' nie potrafią rozstać się z plecakami nawet jadąc na plażę...

Pieszo po bałtyckich plażach: Ustka - Poddębie - Rowy - Smołdzino (Rowokół) - Gardna Wielka - Rowy - Poddębie

Powrót © 2010 Gwarki Górskie